misterhausmen

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

„Chciałabym każdego dnia umieć coś w sobie zmienić, jakieś zachowanie, sposób bycia wobec innych, umieć pozwolić sobie na pewne rzeczy, innych natomiast sobie zabronić. Opanować samotność. Samotność nie tyle jako stan ducha, bo naprawdę w duchu człowiek zawsze jest lub bywa samotny, ile jako swego rodzaju „stan cywilny. Być właścicielem samego siebie, posiadać wokół siebie przestrzeń, której nikt nie może przekroczyć. Coś jakby niewidoczny zielony ogródek, do którego nikomu nie uda się zajrzeć, do którego także nikt, kto chciałby mnie zranić, nie miałby wstępu. Do niedawna było inaczej: każdy, komu to tylko przyszło do głowy, mógł mnie wytrącić z równowagi jakąś głupią uwagą, kłamstwem, bezsensownym zdaniem, sprawić mi przykrość, która trwała znacznie dłużej niż jego pamięć o tym zdarzeniu. Dziś już tylko pory roku mogą wpływać na mój nastrój, ale nie ludzie, którym na tym zależy. Stan mojego umysłu bywa tak różny, jak różne są dni, które przychodzą, Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.”


Czytając te słowa , coś do Mnie trafiło , ich sens , to co tak naprawdę od wielu wielu lat , choć nie sądzę , że jestem stara , to od kiedy pamiętam , czułam się źle , sama ze Sobą , myślałam , że ludzie , którzy prawią mi komplementy , po prostu kłamią . Dzisiaj uświadomiłam sobie , że tak wcale nie jest , że wystarczy uwierzyć w samego Siebie , by osiągnąć szczyt .

Cześć wszystkim . Dzisiaj pisząc do Was tak późno , choć sama się do Siebie śmieje , bo może jedna , góra dwie osoby czytają Tego bloga , a reszta ma w dupie to co się u Mnie dzieje , okej , pośmiejmy się razem . Postanowiłam , że zmienię coś w swoim życiu , będę walczyć o Siebie lepszą , niż jestem teraz , wystarczy tak mało , by osiągnąć ten mały szczyt , który dla Mnie będzie wielką , ogromną nagrodą . Kocham sport , kocham modę , kocham pomagać ludziom , dlaczego miałabym nie robić Tego na co dzień , dlaczego miałabym nie robić coś , co kocham . Coś co Mnie zatrzymuje , muszę przezwyciężyć , swój wstyd , swoje kompleksy , swoje paranoje , a mam ich wiele . Czas coś zrobić ze sobą .

Wróciłam .




Tagi: .
11.05.2014 o godz. 23:57

Najchętniej chciałoby się wszystko rzucić, położyć się w domu do łóżka i o niczym więcej nie słyszeć.

Tak właśnie się teraz czuje . Nie wiem jak to Wam wszystko opowiedzieć , zauważając , że często tutaj nie pisze , a to jest tylko spowodowane Tym , że nie czuję chęci , ani przypływu weny , żeby coś nie co napisać . Ale jestem i chciałabym coś Wam opowiedzieć .

Przez dłuższy okres nic takiego wielkiego nie działo się u Mnie , to było dziwne . Zawsze szłam krętymi drogami , spotykałam na nich często przeszkody , a przez chwilę czułam , że takie coś jak kręte drogi itd , nie istnieją i to było dla Mnie magiczne . No ale cóż , co dobre wszystko się kończy . A zaczęło się od małej , ale dość istotnej rzeczy . Gdy pewnego dnia przyszłam do szkoły z wielkim uśmiechem , dowiedziałam się , że ktoś , kto przez chwilę wydawał mi się wspaniałym człowiekiem , naopowiadał o Mnie rzeczy , rozumiecie , że jestem sz***ą , że się p*****am . Powiem Wam szczerze , przejęłam się Tym , a najbardziej martwiło Mnie to , czy moi znajomi w To uwierzą , ale okazało się , że nie , że uważają tą osobę za fałszywą dziwkę , więc luz . A jemu w swoim czasie się dostanie , czemu nie ?
Kilka dni temu miałam rozmowę w sprawie college'u i postanowiłam , że zacznę od najniższego poziomu , czyli stopniowo będę dokształcać swój angielski , a dokładnie uczyć się go plus kursy , które wszyscy robią , ja wybrałam sportowe . Nie chwaląc się Wam , znowu zaczęłam ćwiczyć . W głębi duszy , tęskniłam za Tym , kiedy wstałam rano np, o 7 i potrafiłam biegać tak codziennie . Kocham To . Zmotywował Mnie ktoś , kto kiedyś , oczywiście w żartach , powiedział , że mam " gruby tyłek " , wtedy postanowiłam mu pokazać , jaki będzie gruby latem , to głupie , wiem , ale czasami mała rzecz potrafi zmotywować tak , żeby odmienić swoje życie . Trzymajcie kciuki , żebym wytrzymała długo i przede wszystkim była dalej obrażona na słodycze .
Czasami nie zauważamy paru istotnych rzeczy , gdy oddaliłam się od ludzi, którzy wydawali mi się w porządku , zauważyłam , że tacy nie są , uwielbiam ich , to fakt , ale gdy zobaczyłam to wszystko , z dystansu , dostrzegłam , że są fałszywi , że nie można im ufać , to okropne , wiem , ale prawdziwe . Sama nie wiem , nie oceniam ludzi od razu , ale też nie ufam od tak po prostu . Galimatias .

Dobra , dosyć Tego dobrego , zabieram się za matematykę i uciekam . Trzymajcie się i całusy .
Tagi: .
28.04.2014 o godz. 20:23

I to jest w tym wszystkim najgorsze, że nie umiem ci tego powiedzieć.

~Świetlicki


Przez ostatni czas nie potrafiłam nic napisać , sama nie wiem dlaczego ? Tak po prostu . Jak już wcześniej wspominałam , bardzo dużo dzieje się u Mnie . Sama czasami nie nadążam za Tym , dowiaduję się o rzeczach , które z jednej strony są dla Mnie przykre , a z drugiej , w jakimś tam stopniu nie obchodzą Mnie . Znowu czuję tą pustkę , takie coś , co przychodzi czasami , mówi o Mnie najgorsze rzeczy , które Mnie ranią , tak w środku . Przejmuję się Tym, ponieważ to problem , który leży we Mnie , w mojej psychice ? Sama nie wiem . To mój problem , pamiętam , że bliscy , którzy zresztą Mnie opuścili , próbowali się z Tym 'uporać' , ale nie wierze im , że jestem dobra , miła itd. Może kiedyś taka byłam , ale teraz ? Zmieniły Mnie zmiany , które wprowadziłam w swoje życie . To , że się przeprowadziłam do innego kraju , to , że ludzie za często Mnie ranili , oszukiwali , byli wobec Mnie fałszywi , to nauczyło Mnie być ostrożną , nie ufać byle komu i słuchać . Ale jednego nie zmienili we Mnie , za co Siebie karcę , to , że za bardzo przejmuje się czyjąś krzywdą , gdy widzę jak ludzie traktują Siebie nawzajem , jacy są wobec Siebie okrutni i nie czuli , ściska Mnie w środku . Ale cóż , to życie .

Nic szczególnego nie dzieje się u Mnie , chodzę do szkoły , niedługo będę miała testy , czym się nie przejmuje . Dostałam też zaproszenie na bal , moja koleżanka ze szkoły namawia Mnie , żebym poszła z Nimi , że będzie im miło itd . ale ja nie jestem zbyt do Tego przekonana , są dla Mnie mili , G... szczególnie , z czego jej z całego serca dziękuje . Jutro ma urodziny , więc wszystkiego najlepszego kochana <3 Nie mogę się doczekać wakacji , ponieważ wylatuje na 2 może 3 tygodnie do Polski , cieszę się przeogromnie , a zwłaszcza moi przyjaciele .

Całusy <3
Tagi: .
25.03.2014 o godz. 17:40

Nie potrafię tego zrozumieć. Tej nieobecności. W jednej minucie jest człowiek, a w drugiej już go nie ma. Najpierw opowiadasz mu wszystko o sobie, o planach jakie masz, zna Cię lepiej niż Ty sam siebie, a potem tak najzwyczajniej w świecie, nie masz w ogóle do niego dostępu. Stojąc obok Ciebie czujesz, że jest jakiś obcy, a przecież taki nie był, pamiętasz go. Pamiętasz wszystko co z nim związane. Jesteś przesiąknięty wspomnieniami, aż do szpiku kości. Nie możesz pojąć tego dlaczego to wszystko potoczyło się tak, a nie inaczej. Wciąż myślisz, że to jest jakiś głupi żart, że ona niebawem wróci, że to wszystko się kończy i okaże jednym wielkim nieporozumieniem.


Cześć wszystkim . Przepraszam , że Mnie nie było , że nie pisałam , ale najzwyczajniej w świecie zapomniałam o Tym , za co Was serdecznie przepraszam .
Zastanawiam się i nie wiem od czego mogłabym zacząć . Dużo się zmieniło u Mnie . Czasami zastanawiałam się , dlaczego nie potrafię ufać ludziom , czasami Mnie zawodzili , czasami to przychodziło z czasem , czasami myślałam , że to jest ta właściwa osoba , która nie dosyć , że Mnie rozumie , to akceptuje , w pełni , taka jaka jestem . Ale to na nic , jak zawsze wychodzi na jedno . Ale już tak nie przejmuje się Tym , bo wiem , że to nie jest najważniejsze , że kiedyś tam trafię na osobę , fantastycznego chłopaka , który będzie Mnie kochał , szanował i akceptował , wszystkie moje wady , mniej zalet , taka jaka jestem .
Zaczęłam nowy rozdział , każdy z Nas ma czasami takie chwile zawahania , myśli o Sobie w kategoriach " ta niedoskonała " , ja przestałam tak myśleć . Nie daje mi to szczęścia . Zaczęłam bardziej pracować nad Sobą , zaczęłam biegać z czego się najbardziej cieszę , ponieważ we wakacje robiłam to codziennie i to daje mi szczęście . Ograniczyłam sie z piciem kawy , gdy przychodzi sobota i znajomi pytają Mnie czy idę z Nimi na imprezę , łatwiej jest mi odmówić i zostać w domu , żeby się pouczyć , tylko z paleniem jest u Mnie kiepsko , ale cóż , nikt nie jest doskonały .

Przepraszam , że dzisiaj tak o niczym , ale nie potrafię skleić ani jednego porządnego zdania . Obiecuje , że odezwę się później . Całusy .




Tagi: .
09.03.2014 o godz. 13:36



Odlećmy. Nie przejmujmy się niczym. Tak po prostu. Olejmy wszystkie negatywne sprawy, wszystkie zmartwienia, niepowodzenia, dołujące wspomnienia. Wszystko co może odpędzić nasz uśmiech z twarzy. Miejmy wyjebane na zło całego świata. Nie ma zmulającego wczoraj, jest szczęśliwe jutro. No, bo po co marnować czas na rozpaczanie za czymś czego się nie zmieni? Przecież zawsze może być gorzej, zawsze jest ktoś, kto ma gorzej.. Więc?



Tagi: .
10.02.2014 o godz. 11:36

Są takie wspomnienia, o których czasem nie chce się mówić, ale mimo to chce się o nich pamiętać.


Powoli już mam wszystkiego dosyć . Nie zrozumcie Mnie źle , obiecałam , że nie będę narzekać i słowa chce dotrzymać , ale to miasto kojarzy mi się tylko ze złymi wspomnieniami . Chce zapomnieć o jednym wieczorze , ale gdy zasypiam , śni mi się co noc , to samo , jak Mnie dotyka , przytula , jeszcze na dodatek , widzę go codziennie , to staje się chore . Nie wspominając już o innych szczegółach , które Mnie doprowadzają do szału . Próbuje się dostosować , nie odzywać się nie potrzebnie , ale to nie ja . Sama już nie wiem , co powinnam zrobić ? Dobijają Mnie te 4 ściany . W sobotę się upiłam , kolejny błąd , wyszłam na idiotkę. Co noc , obiecuje Sobie , że skończę z nałogami , z piciem alkoholu i 4 razy dziennie kawy, paleniem papierosów . Ale gdy przychodzi taka chwila , wyboru , nie potrafię odmówić. Jednym słowem , nic mi nie wychodzi . Mam ochotę wrócić do swojego świata .

Nagle zrozumiałam, że kochając jesteśmy skazani na bezdenną samotność. Wygnanie z bezpiecznej przestrzeni niezależności, bezbolesności, nirwany niezaangażowania. Kiedy decydujemy się na miłość, połykamy tabletkę, znieczulamy się na chwilę i zanurzamy w drugiej osobie. Wypływamy razem na głębokie wody w nadziei, że to będzie piękna podróż na nieznane wyspy z palmami i zachodzącym słońcem. Potem następuje przebudzenie na samotnie dryfującej tratwie. Tracimy się nawzajem z oczu. A miłość, która wciąż jest w nas nie pozwala nam tego zaakceptować. Próbujesz mnie zranić, a ja robię to samo z Tobą. Zadając sobie ból, przecinamy łączące nas więzy. Kilka mocnych uderzeń często wystarcza, by podryfować w zupełnie innych kierunkach. Każde z nas próbuje się ratować na swój sposób - marzeniami, fantazjami, snami z przeszłości. Pomaga wszystko to, co nie ma bezpośredniego związku z rzeczywistością, która jest nie do zniesienia tuż po tym jak przestanie działać znieczulenie.
Tagi: .
13.01.2014 o godz. 05:26

Ludzie przychodzą i odchodzą. Pojawiają się i znikają z twojego życia prawie jak bohaterowie ulubionej książki. Kiedy ją w końcu zamykasz, postaci opowiedziały swoją historię i zaczynasz czytać nową książkę z całkiem nowymi bohaterami i ich perypetiami. Po jakimś czasie koncentrujesz się na nich, a nie na tych z przeszłości.

~N.Sparks


Sama nie wiem co napisać . Jutro Sylwester , kolejna impreza , lepsze to niż przeleżenie Tego dnia w łóżku z laptopem na kolanach . Może to lepiej ? Choć boję się Tego jutrzejszego dnia , to mam świadomość , że wypije i rozluźnię się , jak zawsze . Potrzebuje Tego , imprezy . To dziwne , sama Sobie się dziwię . Może skończę na dzisiaj ? Nie chce się żalić , jakie to ja mam przyjebane życie , szczerze - skończyłam z Tym .

A co do Nowego Roku , wiecie , życzę Wam , żeby ten 2014 był lepszy od Tego co teraz mamy , szczęścia , kasy , radości itd , znacie to ? Żartuje , Wszystko co najlepsze ♥


Trzymajcie się
Tagi: .
31.12.2013 o godz. 00:17

Niestety


Niestety , nic już nie jest tak jak przedtem , czemu płacze ? Co z moją blokadą ? Przed zaufaniem , przed zobowiązaniem się, te wszystkie słowa bolą ludzi , ja nie chce , żeby Mnie to bolało , a jednak boli . Zaufałam , zobowiązałam się i nie czuje już Tego czego czułam , zarzucają mi , " jesteś zdzirą , bawisz się ludźmi " , a ja tylko nie chciałam kłamać , oszukiwać , czy nie Tego dorośli Nas uczą , że prawda jest zawsze lepsza od najlepszego kłamstwa ? Powiedziałam i co z Tego mam ? Praktycznie nic , zostałam sama jak palec . Czuję się jak zabawką , którą można wypieprzyć kiedy się chce . A on nadal mówi , że " kocha " , głupie słowo ? Daje tyle nadziei , że komuś zależy na Tobie , na popieprzonej brunetce , która wstydzi się samej Siebie . Nie potrafię już normalnie funkcjonować . Boję się ludzi , Tego , że potrafią ranić i nie chce nikomu dawać Tej nadziei . Łzy są głupie . Nienawidzę ich , własnej bezsilności . Muszę przestać , wmówić Sobie , że jest lepiej , zacząć wszystko od nowa , od zera . Czyta kartka . Tego mi potrzeba .


Nie myślcie o Mnie źle .


I mimo że jest moim cudownym wspomnieniem minionego szczęścia, to jest moim piętnem na sercu, na duszy. Byłam z nim mimo wszystko, dawałam się oszukiwać i wybaczałam mu to wszystko - mam pretensje do siebie, że na to mu pozwalałam. Wiedziałam już na początku, że muszę być ostrożna, ale potem moja blokada zniknęła. Pokonało ją moje ogromne pragnienie szczęścia, które szarpało mną na wszystkie strony doszukując się w okruszkach jego słów wielkiej miłości i zrozumienia.


Tagi: .
28.12.2013 o godz. 04:18

To nie tak, że zapomniałam, że to się nie liczy, ale już więcej nie będę żyła czymś co mnie niszczy.


Zazwyczaj tak jest , że kiedy już tutaj pisze to często muszę się hamować , żeby nie napisać coś głupiego , co może się niektórym spodobać , ale dzisiaj postanowiłam , że tak nie będzie .
Nienawidzę świąt . Mój chłopak już o Tym wie , moi rodzice, ale wy nie wiecie , więc oznajmiam , nienawidzę świąt . I podejrzewam , że to przez moją rodzinę , zazwyczaj co roku wyglądało to sztucznie i rzygać mi się chce , kiedy muszę się ubrać elegancko i paradować tak przez cały wieczór , bo tego wymagają ode Mnie ,jeszcze oczywiście dobrze się zachowywać , czyli zero picia , zero papierosów , żeby broń Boże nikt Tego nie zauważył . Ale te święta są inne , wczoraj było magicznie , ubrałam się jak chciałam , mogłam coś wypić i najważniejsze , na luzie zapalić i nie przejmować się matką . Czyli jednym słowem , cuda się zdarzają . Wiem , w niektórych domach święta wyglądają inaczej , ja nawet nie dostałam prezentu , nie mam choinki i szczerze nie przejmuje się Tym , bo wiem , że to co najważniejsze mam koło Siebie , czyli dwie osoby , na których mi zależy . Wiem , że niektórzy Sobie pomyślą , że pochodzę z dziwnej rodziny , jeżeli mogę pić i palić , ale uwierzcie mi, musiałabym Wam opowiedzieć troszeczkę o Mnie , a po prostu nie chce . Widzicie Mnie taką , jaką ja chce , żebyście Mnie widzieli i to mi odpowiada , bo wstydzę się samej Siebie .


Wesołych Świąt .


Tagi: .
25.12.2013 o godz. 20:07

Chciałam Wam życzyć spokojnych , wesołych i radosnych świąt Bożego Narodzenia . Spełnienie najskrytszych marzeń , spędzenie świąt w gronie rodziny i najbliższych oraz udanego Sylwestra .



nowojorska-choinka11.jpg
Tagi: .
24.12.2013 o godz. 14:42


Czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem co chce czuć serce. Czasem musimy po prostu powiedzieć sobie 'niech się dzieje co chce' i iść dalej.



Tagi: .
21.12.2013 o godz. 17:12

Czasem, gdy patrzę w lustro nie widzę już tej samej wiecznie wesołej dziewczyny. Zmieniłam się. A może tylko zajrzałam w prawdziwy świat ?


Przepraszam , że dawno nie pisałam . Wszystko się dzieje tak szybko , że sama z trudem nadążam . Jestem w Anglii , cieszę się na samą myśl , że będzie lepiej , bo chyba gorzej już być nie może . Powoli , pomału nabieram dystansu do całej sytuacji , uspokajam się psychicznie , częściej się śmieje , głównie z moich współlokatorów , są mega <3 Uwielbiam ich . Na razie nie chodzę do szkoły , ze względu na to , że przyleciałam pod koniec semestru i nie znam tak dobrze języka , żebym poradziła Sobie sama w szkole . Więc będę musiała chodzić na kursy i będę rok w plecy . Mówi się trudno . Życie tutaj nie jest tak kolorowe , jak każdemu się wydaje . Ludzie czasami łapią się jakiejkolwiek pracy , żeby przeżyć i zapłacić co tygodniowy czynsz . Ale nie jest tak źle jak się wydaje . Ludzie tutaj żyją na pełnym luzie , nie spieszą się nigdzie , są życzliwi , uśmiechają się do Ciebie . Kiedyś jak wychodziłam z domu i spotkałam starszego Pana , który siedział w samochodzie , tak po prostu spojrzałam w jego stronę , a on uśmiechnął się do Mnie . To było naprawdę miłe , potem przez cały dzień uśmiechałam się sama do Siebie . Choć napewno jest mi przykro , że nie spędzę Tych świąt z rodziną , to mam przy Sobie mamę i to mi wystarcza . Teraz już będzie lepiej .

Nie chce nic więcej pisać , ponieważ większość ludzi już odkryła ten blog i stracił swoją anonimowość , ale jest pewien Pan , na którym mi bardzo zależy .


Trzymajcie się , całusy .
a7cb7db7002c62e552b1ba9f.jpg
Tagi: .
18.12.2013 o godz. 19:13

Gdy to życie się sypie, to wiem na pewno, wrócą piękne dni, razem rozjaśnimy ciemność. Lata płyną, wciąż my pamiętajmy jedno, umarłych trafi piach, my musimy wstać i biegnąć.


Cześć wszystkim .


Musiałam ponieść konsekwencje swoich czynów , wyjeżdżam . Wiem , że to nie w porządku wobec ludzi , którzy Mnie kochają , że wyjeżdżam tak z dnia na dzień , ale nie mam wyboru , zrobiłam co zrobiłam , teraz muszę polecieć do Anglii , do mamy , zmienić środowisko , zacząć wszystko od nowa . We wtorek , wieczorem mam lot , do Tego czasu muszę się ze wszystkimi pożegnać , z przyjaciółmi , wiecie , to strasznie trudne , rzucić wszystko , znajomych , życie i zaczynać wszystko od nowa . Nie chce lecieć , zostawiać tutaj wszystkiego , ale najzwyczajniej w świecie , muszę . Żałosna jestem , użalam się nad Sobą , inni oddali by wszystko , żeby wyjechać i zacząć nowe życie , a kiedy ja mam taki wybór , nie chce z Niego korzystać . Dobra , koniec tematu , jest sobota . Mam w planach dobrze się bawić i tak będzie . Nie chce na razie myśleć o wtorku . Pewnie te dni spędzę na nic robieniu z moją najlepszą przyjaciółką , ale to w zupełności wystarcza , przecież i tak nie mogę pić , obiecałam mamie , że będę grzeczna i chce dotrzymać słowa .

Oczywiście , w pisaniu tutaj nic się nie zmienia , będę informowała Was , co się u Mnie dzieje . Nowa szkołą , nowi ludzie , w zupełności brak znajomości języka , będę miała co Wam opowiadać .


'Jak się nie starasz to wszystko wychodzi, a jak ci zależy to nie wychodzi nic.'
Tagi: .
30.11.2013 o godz. 11:59

Było miło. Jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich, przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów.


Tak , było miło . Czasami . Czasami , kiedy myślałam wyłącznie o Sobie , kiedy potrafiłam śmiać się tak bez przyczyny . A teraz ? Coś złego się dzieje ze Mną . Jestem zrujnowana psychicznie . Pobyt w szpitalu nic nie dał , tylko skomplikował wszystko . Rodzice okazali się w porządku , zgrani , potrafili spokojnie porozmawiać i dojść do paru wniosków . Brawo . Potrzebuje pomocy . Chyba tak . Tym co zrobiłam , zmobilizowałam wszystkich do działania . brawo dla Mnie. Odpoczęłam , ale nie czuje się na siłach , żeby wrócić do szkoły , sztucznie się uśmiechać i udawać szczęśliwą . Nie potrafię normalnie funkcjonować . to śmieszne , TAK WIEM . Nie potrafię Wam to wytłumaczyć , tak po prostu napisać co się działo ze Mną przez te kilka dni . Przepraszam .


W jej oczach nie widział łez. Ale tkwił w nich pewien rodzaj smutku i bezsilności. A on bardzo dobrze znał te uczucia. "Nie mam po co żyć". To było dokładnie to. Odezwał się jako pierwszy, nie pozwalając jej w sumie powiedzieć niczego. Jego spokojny głos wędrował powoli do jej uszu i odbijał się w jej niebieskich tęczówkach.
- Jeżeli nie masz po co żyć, to żyj dla mnie - mruknął. Jej źrenice gwałtownie się rozszerzyły. - A w zamian ja będę żył dla Ciebie. Taki obustronny układ. Pasuje?
Uśmiechnęła się. A dla niego jej uśmiech był jak motyl, który sam z siebie przysiadł na jego dłoni.
Tagi: .
22.11.2013 o godz. 12:41



"Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cier­pienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia..."


Tagi: .
17.11.2013 o godz. 13:49

Dobry dzień to taki, kiedy przed snem wspominasz, zamiast marzyć.


Dzisiaj na pewno będę wspominać , dwa najlepsze dni spędzone z moją ukochaną P . Tak tak , mówię o Tobie , tak dla jasności . Hah , przejdźmy do rzeczy . Dzisiejszy dzień spędziłam z P w łóżku , wyjaśniam , leżałyśmy , jadłyśmy smakołyki i oglądałyśmy filmy , śmiałyśmy się , gadałyśmy , opiekowałyśmy się małą siostrzyczką P , było fajnie , może na przykład dlatego , że nie myślałam o Tym , co się dzieje w domu . Ehh , psychicznie już nie wyrabiam , może wydać się to dziwne , ale czasami tęsknie za Tym , kiedy byłam sama . A Teraz ? Ehh , kocham mojego małego brzdąca , ale nie jestem przyzwyczajona do Jego obecności , takiej gdzie on jest wszędzie , wszystkiego musi dotknąć , jest strasznie podły , ale go kocham i to się na pewno nie zmieni .

Skończyłam już z Tym . Nie próbuje już nic robić na siłę , to bezsensu . Kiedy moje starania idą na marne . Nie potrzebnie się wszystkim przejmuję , wiem , ale czasami nie potrafię inaczej . Może jestem zbyt porywcza , ale czasami każdego ponosi , Mnie tym bardziej , że mam taką , a nie inną sytuacje w domu , że stres , zmęczenie powoli Mnie wykańcza i moje " humorki " dają się innym we znaki . Może to przez to , że skupiam się za bardzo nad Tym dorosłym życiem , którą bez względu na to czy chce czy nie , mam . Dlatego , kiedy mam okazje odpocząć i wyluzować , korzystam jak Tylko mogę . Czasami tęsknie za Tym życiem, kiedy mama była jeszcze ze Mną . Kiedy miałam te wszystkie udogodnienia i zawsze mogłam na Nią liczyć , a teraz ? Liczę tylko na Siebie i nie wstydzę się Tego , nie chce prosić nikogo o pomoc . Sama dobrze sobie radzę . I cieszę się , że mam przy Sobie przyjaciół i naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem , że jeszcze wytrzymują ze Mną . Kocham ich .

Te kilka słów może być droższe niż pieniądze, słodsze niż cukier i coś, na co dzisiaj mam ochotę, może być lepsze niż jutro i pojutrze, chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć.
Tagi: .
16.11.2013 o godz. 21:51

najbardziej boli pustka. brak czegoś, co zawsze było Nam dobrze znane. to pomijanie czegoś, co dotąd znaczyło bardzo dużo. to omijanie miejsc, które mają Nam przypomnieć. to brak komunikacji z osobami, które lubią wspominać. to brak jakiegokolwiek życia , gdy ciągle mijamy się z prawdą lub staramy się jej uniknąć. to ból jaki sobie sami sprawiamy i kwestia przyzwyczajenia, kiedy sami w sobie staniemy się masochistą.


Cześć Wszystkim .
Do końca nie wiem , co powinnam zrobić . Czuję taką pustkę , wszystko idzie nie tak , jak po mojej myśli . Nie jest tak jak powinno być . Jestem na Siebie zła , bo zaniedbuje rzeczy , które powinny być dla Mnie ważne , a robię coś , co nie jest nie ważne . Mam świadomość Tego , że powinnam coś zmienić w Sobie , że to jest ostatni dzwonek na zmiany , że powinnam praktycznie nie przejmować się banalnymi rzeczami , to nie jest ważne , ludzie , którzy byli i którym się znudziłam . Przecież życie nie jest proste , nikt nam nie może wszystko podać na tacy , o wszystko powinniśmy powalczyć sami , to chyba tak powinno być . Że przyjaciół nie powinniśmy szukać na siłę , to oni Nas znajdą . Że ciężką pracą , ktoś kiedyś nas nagrodzi , że sami poczujemy się ważni . Że kiedyś ktoś doceni Nasze starania i będzie widział w Nas kogoś , w kim można się zakochać . Czy to nie tak powinno być ?

Czas na zmiany .


Tagi: .
06.11.2013 o godz. 17:15

Ty wierzysz jeszcze mocniej że wszystko będzie dobrze,a konkurencja żyje nadzieją, że się potkniesz.


Cześć Wszystkim . Dzisiaj jest zdecydowanie lepiej , czemu ? Już Wam pisze . Dzisiaj nie potrafiłam się smucić , mało prawdopodobne zwłaszcza w moim przypadku , ale tak było , dzisiaj mogłabym się ciągle śmiać , chociaż ten dzień już dobiega końca , trochę mi szkoda , że nie może trwać wiecznie . Dobry dzień równa się dobry humor , dlaczego nie może być tak zawsze ?


Brak mi weny , zastanawiam się , co mogłabym jeszcze Wam opowiedzieć , ale szczerze nie mam pojęcia . Oo , dzisiaj w szkole było spotkanie , na którym najpierw był pan , który opowiadał o muzyce , o jej historii , o m.in cenzurze , która uniemożliwiała muzykom do końca wyrażania swoich emocji . Coś takiego . Ale drugie spotkanie było bardzo ciekawe , w moim klimacie . Osoby , które przyjechały do mojej szkoły , byli ludźmi z przeszłością , zetknęli się z okrutnym tego znaczenia , życiem , jeżeli rozumiecie o co mi chodzi , brali narkotyki , pili alkohol itd. gdy tak słuchałam , jak opowiadali o idealnej rodzinie , łzy napłynęły mi do oczu , może brakuje mi mojej " idealnej rodziny " , dzisiaj ktoś Tego dowiódł . Ale poza Tym , było dużo śmiechu , wszyscy bawiliśmy się nieźle , a i oczywiście nie miałam lekcji , więc jakiś plus .

W najbliższym czasie czeka Mnie ciężki tydzień , więc na razie cieszę się długim weekendem , dobranoc .

Być może prawdą jest, że los zamykając przed nami jedne drzwi, otwiera drugie, lecz jakże nieznośny jest ów przeciąg.

~Lidia Jasińska





f150a1f20024dc95525a90d1.jpeg
Tagi: .
31.10.2013 o godz. 23:55

Możesz mnie przepraszać, ale to nic nie da. Bo wiem, że twoje przeprosiny są jak książę z bajki, niby piękne, ale kurwa nieprawdziwe.


Cześć wszystkim . Chciałam coś napisać , ale cokolwiek napiszę , będzie wiadome , że się " żalę " . Wczoraj te piękne słowa usłyszałam od pewnej osoby , którą uważałam za bliską mi sercu . Ale nie o Tym wpis , nie potrzebuje rozpisywać się na ten temat publicznie .
Wczoraj miałam miłą niespodziankę , nie pomijając ciężkiego dnia w szkole , to po Niej pojechałam z moim najdroższym przyjacielem na zakupy . Która kobieta nie kocha zakupy , a gdy masz większą sumę do wydania to już w ogóle . Kupiłam sobie parę naprawdę fajnych rzeczy , z których jestem zadowolona . A dzisiaj ? Ledwo wstałam , zadzwonił , żebym jakoś się dostała do miasta , to ja myk myk i prędko na autobus , pomimo Tego , że na pierwszy się spóźniłam , bo 3 razy wracałam się do domu , bo za każdym razem czegoś zapomniałam , to złapałam następny , niemal biegłam , by zdążyć , ale na szczęście udało się , a gdy dowiedziałam się , że jedzie w dobrym kierunku, odetchnęłam z ulgą ,. Pomimo Tego , że czekałam na Niego 2 godziny , bo zaspał oczywiście , to miło spędziłam czas , poszliśmy do pizzerii , zjedliśmy przepyszną pizze , a główną atrakcją było pooglądanie , zobaczenie zdjęć , które moim zdaniem , były nieziemsko piękne . Po wszystkim , odwiózł Mnie do domu i zaczepił jeszcze o nalewkę mojej babci , wyobrażacie sobie , nieźle się jej podlizywał , a ja miałam z Niego ubaw . Właśnie sobie pojechał , a ja już tęsknie za Nim . W niedziele umówiliśmy się , że jedziemy do Zoo , hahah , już to Sobie wyobrażam , nasze ukochane Zoo . Zobaczymy .
Dzisiaj oczywiście zdążyłam nawet pokłócić się z przyjaciółką , to dziwne , wiele razy Mnie olała , pokazała, że nie jest warta mojej osoby , a ja dalej chce się z Nią przyjaźnić i nazywam swoją " przyjaciółką " . Czasami się zastanawiam , co w Niej widzę Takiego , a czasami mam ochotę ją tak po prostu olać i nie przejmować się , ale gdyby to było takie łatwe.. Nie chce jej przeprosin .

Może i często się kłócimy. Może i nie zawsze jesteśmy w stosunku do siebie fair. Może i nie raz przesadzamy. Może wytykamy sobie za dużo wad, może i czasem mamy siebie dość. Ale ważne, że wiemy ile dla siebie znaczymy. Bo nawet, jeśli myślimy, że to już koniec, zawsze, ale to zawsze tęsknimy, żałujemy i kochamy... I nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia, miałoby Cię zabraknąć.



tumblr_mturgtmFsX1rub67yo1_1280.jpg
Tagi: .
24.10.2013 o godz. 21:37

Weź głęboki oddech to tylko zły dzień, a nie złe życie..


Już jest dobrze.. Nie czuję Tego , co wczoraj . Chyba znowu powracam do normalności . Muszę . Najgorszy tydzień - nauki . Nie mam najmniejszej ochoty na to , ale muszę . Najlepszy Tydzień , dzisiaj przylatuje mój przyjaciel , tęskniłam za Nim, bardzo .




Zawsze możesz odejść. Bo zawsze masz wybór. Nigdy nie ma tylko jednego wyjścia. To Ty na zawsze zostajesz odpowiedzialny za swoje czyny. Za miłość, którą utracisz idąc inną ścieżką. Za brak intymności, gdy wybierasz kierunek sławy. Za słowa wypowiedziane zbyt szybko. Za to co robisz, i czego nigdy nie zrobiłeś. Możesz, bo to jest Twoje życie. I nikt inny za Ciebie go nie przeżyje..
2e036b3500109edc520f518a.jpeg
Tagi: .
21.10.2013 o godz. 21:40
mhxyxy
misterhausmen
O mnie: (…) balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów.
statystyki
sekcja użytkownika
Nie jestem cholerną pesymistką, pieprzoną realistką ani pogodną optymistką. Jestem dziewczyną z marzeniami, która wie, że w życiu nie ma łatwo. Nigdy nie poddaję się, nie uciekam marzeniami do innego wymiaru. Jestem dziewczyną którą wychowało życie.